W ostatnim okresie w mediach społecznościowych pojawiło się wiele krzywdzących opinii pod moim adresem. Zarzuca się mi, że celowo nie uczestniczyłem w debatach wyborczych w dniach 10 i 11 października.

Otóż oświadczam, że nie unikam spotkań z osobami, które mnie zapraszają. Staram się być wszędzie, gdzie dzieje się coś ważnego dla naszej gminy. Jestem zawsze dostępny dla mieszkańców Polic, na korytarzach Urzędu Miejskiego, na ulicach naszego miasta, w sklepie. Mówiąc prostym językiem, jestem z ludźmi i dla ludzi. Nie boję się konfrontacji, ponieważ każdego dnia stykam się realnymi problemami ludzi i je rozwiązuję. A nie teoretyzuję, w czasie spotkań, debat, konferencji. Jestem do dyspozycji mieszkańców, na tym polega moja praca, która jest jednocześnie moją pasją i traktuję ją jak służbę dla drugiego człowieka.

Jednak pełniąc obowiązki burmistrza Polic mam ściśle zaplanowany harmonogram na każdy dzień pracy, łącznie z sobotami i niedzielami. W obecnym czasie po godzinach pracy pochłaniają mnie także zajęcia związane z kampanią wyborczą mojego stowarzyszenia Wspólnoty Samorządowej Gryf XXI. Przy tak dużym obciążeniu zmuszony jestem rezygnować z uczestnictwa w niektórych spotkaniach czy uroczystościach. Jednak zawsze tam, gdzie jest taka konieczność, reprezentują mnie i moje stanowisko, umocowani przedstawiciele. Dlatego też na debatę w dniu 11 października oddelegowałem mojego zastępcę Jakuba Pisańskiego. Zaznaczam jednocześnie, że w zaproszeniu, które otrzymałem, była mowa o przedstawicielach ugrupowań startujących w wyborach, a nie o kandydatach  na burmistrzów. Czuję się też w obowiązku usprawiedliwić swoją nieobecności w dniu 10 października. Informuję, że o godzinie 10 zobowiązany byłem stawić się w charakterze świadka na rozprawie w Sądzie Rejonowym Szczecin – Prawobrzeże i Zachód w Szczecinie VII Zamiejscowy Wydział Karny z siedzibą w Policach. Moje stawiennictwo było obowiązkowe.

Nie rozumiem sposobu myślenia osób szkalujących mnie, nie znam przyczyny ich złości i nienawiści.

Przyznaję jednocześnie, że ostatni miesiąc był jednym z najtrudniejszych w moim życiu. Pożegnałem na zawsze ukochaną mi osobę. Jestem w smutku i zadumie po tej stracie.

Tym bardziej nie żywię urazy do tych, którzy mnie oczerniają. Proszę jednak o rzetelną prawdę. A prawdą jest to, że jestem człowiekiem dialogu, służę od lat Gminie Police i jej mieszkańcom.

Władysław Diakun

Prezes Stowarzyszenia Wspólnota Samorządowa „GRYF XXI”